Wyślepkowate (Conopidae)

Z rozłożoną trąbką.Nieduża rodzina, licząca sobie na świecie około 800 gatunków, w Polsce natomiast z jakieś 50.  Należą do niej muchówki o bardzo dużych, kanciastych głowach, oraz niezwykle smukłych odwłokach, których końce są charakterystycznie podgięte. Wiele gatunków ma żółto-czarne ubarwienie, mające je upodabniać do os i innych błonkówek, choć same w sobie są zupełnie niegroźne. Dorosłe owady bardzo chętnie odwiedzają różne gatunki kwiatów, na których zresztą potrafią być naprawdę bardzo liczne. Oprócz nektaru, którym się odżywiają, kwiaty są również miejscem polowań samic. Na swój cel obierają głównie błonkówki (wiele z nich decyduje się na trzmiele), na które napadają i brutalnie składają na nich jaja. Larwy, które się z nich wylęgną, pasożytują wewnątrz odwłoków, przechodząc w nich również trzy linienia. Niektóre z nich, prowadzą jednak nieco inny tryb życia, np. pospolity ślipień trzmielowiec (Sicus ferrugineus), którego larwy są pasożytami gniazdowymi. Rozwijając się w gnieździe trzmiela, pożerają zarówno potomstwo, jak również zgromadzone dla niego zapasy. Generalnie, wyślepkowate nie mają większego znaczenia dla człowieka, choć nie da się ukryć, że pewnie wielu nie spodoba się to, jak traktują trzmiele, ale tak to już w naturze jest.

Dętka w całej okazałości.

Dętka rudonoga (Physocephala rufipes)

Kolejne ujęcie.
Kopulujące osobniki.

Ślipień trzmielowiec (Sicus ferrugineus)

A oto i ślipień.
Koeljne ujęcie, tym razem na roślince.

Wyślepek czwórpasy (Conops quadrifasciatus)

Wyślepek w czasie zdobywania pokarmu.