Wójkowate (Empididae)

I jeszcze jedno zdjęcie samca.Rodzina muchówek, licząca na świecie około 3 tys. gatunków, w Polsce zaś 300, jednak może ich być o wiele więcej. Mało znana rodzina, ale za to bardzo ciekawa, zwłaszcza pod względem obyczajów godowych. Są to przeważnie małe owady, osiągające około 1 cm. Ich nogi są bardzo długie, zaś na maleńkiej główce znajdują się duże oczy, oraz długa, gruba ssawka, przypominająca kłujkę komara. Na całe szczęście niema jednak z nią wiele wspólnego i służy do pobierania zupełnie innego pokarmu. Z tego też względu, mimo groźnego wyglądu, wójki są dla ludzi zupełnie nieszkodliwe. Wiele gatunków prowadzi drapieżny tryb życia, ale część z nich wysysa również nektar z różnych gatunków kwiatów. W czasie trwania godów, samce często łowią dla swoich wybranek drobne owady, które następnie ofiarowują im w prezencie. Zajęta posiłkiem samica pozwala zalotnikowi na kopulację i przy okazji go nie pożera. U niektórych gatunków, zamiast owada, samiec daje samicy krople smakowitej wydzieliny swojej własnej produkcji, ale efekt jest taki sam. Larwy wielu z nich również są drapieżnikami, jednak ich biologia często nie została dostatecznie poznana. Ze względu na swoją działalność, muchówki z tej rodziny są niezwykle pożyteczne. Na koniec kilka słów o ich nazewnictwie. W literaturze przywykło się o nich pisać „wujkowate,” jednak znacznie bardziej prawidłowe jest określenie „wójkowate,” co odnosi się do wicia przez samce nici, którymi często owijają swoje „prezenty.”

Kolejny, ładnie pozujący wójek.

Empis borealis

I jeszcze raz parka, tylko z góry.
Samiczka z kropelką.

Empis trigramma

A oto samiec naszego wójka.