5 comments on “Pienik olchowiec (Aphrophora alni) – wpieniony „gość”

  1. Wracając wczoraj z wycieczki rowerowej przystanąłem pod wierzbą.
    Dzień był słoneczny, 26 stopni na osi, zero zachmurzenia a tu mi coś na głowę zaczyna kropić, co jest grane myślę?
    Zerkam w górę i nic po chwili dopiero wypatrzyłem, no właśnie dzięki temu artykułowi już wiem, kłęby piany nadziewane Pienikami.
    Dzięki za wiedzę, pozdrawiam z Dolnego Śląska

  2. Pingback: szałwia omszona- roślina uniwersalna | ogrodowa pasja

  3. Wszystko wskazuje na to że pluskwy, które pakują mi sie do mieszkania a następnie w nocy skaczą na mnie kiedy śpię, włażą pod posciel i kłują pozostawiając małe, twarde i potwornie swędzące krostki to właśnie te „nieszkodliwe” pieniki. Szczególnie lubią ręce i stopy. Można poznać ich robotę bo często krostki po ukłuciu są rozmieszczone kilka obok siebie… Kiedy nie wiedziałam jeszcze co to za owad i opisywałam go mojemu bratu, ten powiedział: „Aaa, chyba wiem o czym mówisz – to jest taki owad co udaje, ze wcale nie chce cie ugryźć.” I to jest wypisz wymaluj zachowanie tego owada jak go wzięłam na rękę i obserwowałam czy to gryzie czy nie. Łazi, wyciąga tę swoją kłujkę, już już prawie wbija, ale jednak nie kąsa. Że niby wcale nie chce tego zrobić…

    • Mogę zapewnić, że myli pani pienika, z jakimiś innymi owadami. Pieniki są zupełnie nieszkodliwe, nie kąsają, ponieważ są roślinożerne i żyją w środowisku naturalnym, a jeśli jakiś właśnie w domu, to tylko przypadkiem. Gdyby było inaczej, najpewniej wiecznie bym wracał z lasu cały pokąsany przez nie, ponieważ widuje je naprawdę często, czasem się nawet zdarzy, że przypadkiem któryś na mnie wskoczy i na tym zresztą się kończy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s