6 comments on “Arma custos – mała, ale drapieżna

  1. arma custos wydaje mi się dość powszechny, muszę pogrzebać w zdjęciach ale sądzę, że dość często go spotykam i na ogół nawet nie fotografuję ;-). Widuję go pośród traw i niskich krzaków – o ile to ten sam. Będę musiał przypatrzeć się rzeczy detalicznie 😉

      • czułków właśnie nie kojarzę ;-(. Ale z tego co pamiętam, to borczyńce mają chyba jaśniejszy ten pasek na obrzeżu, a arma custos ma zebrowany. Nie wiem czy to różnica realna czy mi się przywidziało 😉

  2. Zdecydowanie Arma Custos wcale nie wydaje mi się tak rzadki. Tu na Podkarpaciu od dziecka zapadł mi w pamięć i widuję go co roku. Dopiero dzięki temu wpisowi dowiedziałem się o nim co nieco, za co dziękuję. Był dla mnie tak powszechny (zawsze na krzakach malin jest go sporo), że jest dla mnie nieodłącznym elementem wspomnień letnich upałów 🙂

  3. Pingback: Pinthaeus sanguinipes. – Cichy zabójca gąsienic. | Świat Makro.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s