16 comments on “Obryzg świerkowiec (Polydrusus mollis)

  1. no proszę, masowa partenogeneza… nie wiedziałem, że to takie popularne zjawisko. Pytanie czy nie wpływa to jakoś ujemnie na pulę genetyczną gatunku?

  2. Super. Nareszcie wiem jak odróżnić Obryzga od Nalisciaka w najprostszy spośób. Czarny rowek widoczny ewidentnie. Pozdr i powodzenia w dalszych obserwacjach. Marek

    • Ten ryjkowiec z linka w ogóle nie wygląda na naliściaka ani obryzga, raczej powiedział bym, że to przedstawiciel rodzaju Sitona 🙂

    • Teraz już na 95% mogę powiedzieć, że to przedstawiciel rodzaju Sitona, ale gatunku nie zidentyfikuje, to nie jest łatwy rodzaj i ciężko się w nim połapać, więc nie będę nawet próbował, przynajmniej nie w tym przypadku 🙂

  3. Trudne to wszystko jest. Doszedłem ostatnio do wniosku, że nie będę już próbował na siłę identyfikować owadów bo zbyt wiele to czasu zajmuje 😉

  4. Cieszę się, że udało mi się trafić na tę stronę, ponieważ znalezienie info o obryzgu świerkowcu nie należy do najłatwiejszych zadań. Jeśli to możliwe, prosiłabym o odpowiedź, czy ostatni gość w moim domu (a co robi w domu, to jeszcze nie udało mi się odkryć 🙂 to właśnie ów obryzg świerkowiec(początkowo myślałam, że to słonik ;-)): http://www.annabieniek.com/server/uploads/1361214446688slonik_curculio3.jpg lub http://www.annabieniek.com/server/uploads/1361214446688slonik_curculio1.jpg – z góry dziękuję – pozdrawiam 🙂

    • Ładny okaz 😉 Słonik na pewno to to nie jest, ale obryzg świerkowy również nie. Prawdopodobnie jest to jakiś inny gatunek obryzga, ale który trudno powiedzieć, mało które są aż tak charakterystyczne jak świerkowy, by z całą stanowczością powiedzieć, że to właśnie ten gatunek a nie inny 🙂 Natomiast to, że znalazł się w domu to prawdopodobnie czysty przypadek. Możliwe, że przypadkiem wleciał do środka, albo zaplątał się z którymś z domowników na tzw. gapę 😉

      • Dziękuję za odpowiedź 😉 A co do jego pobytu w domu – to raczej nie przypadek….. od kilku dni spotykam obryzgi (na dodatek w różnych pokojach, więc tym bardziej ciężko doszukać się konkretnej przyczyny) – i nie jest to jeden i ten sam, bo spotykam żywe i martwe …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s