28 comments on “Plujka burczało (Caliphora cf. vormitoria) – dzikuny i bobówki

  1. świetny artykuł, przeczytałem z prawdziwą przyjemnością 😉
    wiele ciekawiej wiedzy, zwłaszcza zainteresowało mnie to ptilinium – czy nie mylę się identyfikując je na przedostatnim zdjęciu?
    u naszej sarcophaga (http://oczywoczy.wordpress.com/2012/01/07/014-sarcophaga/) też jest taki dziwny kołnierz, nad którym zastanawialiśmy się od dłuższego czasu. Jeśli to jest ptilinium to spadłeś nam z nieba 😉

    • Ptilinium, to jest ten żółty wyrostek nad czułkami u mojej muchy na ostatnim zdjęciu, zaś ten kołnierz, to muszę przyznać, że nie wiem czym jest, ale możliwe, że to po prostu cecha tego gatunku lub rodzaju 🙂
      Cieszę się, że nowy wystrój się spodobał 😉

      • spodobał, spodobał… prawie zazdrościmy 😉
        naprawdę fajny lejaut

        dzięki za sprecyzowanie co do ptilinium… ale to oznacza, że kołnierz pozostanie tajemnicą 😉

      • Fakt, fajny jest, choć osobiście wolę inną kolorystykę, ale uznałem, że tak będzie lepiej 😀
        Póki co zostaje, ale nie wykluczone, że zagadka kołnierza niebawem się wyjaśni 😉

  2. A czy w Twoich książkach nie ma jakiejś polskiej nazwy dla Coenosii? Bardzo mi tego brakuje, już jestem bliska nadania własnej. 😉 Jak Ci się podoba „tygrysówka łąkowa”?

    • Może i burczało, choć jak dla mnie to ona bardziej brzęczy niż burczy 😀
      Coenosie mam tylko w jednej książce i to na dodatek w postaci małej wzmianki, niestety nikt się podjął ochrzczenia jej polska nazwą ;f Tygrysówka, to ładna nazwa, ale już zajęta, jest kwiat, co się tak nazywa 😀

      • Bo temu komuś w brzuchu
        akurat donośnie burczało
        i mu się z muszym brzęczeniem
        w jedną całość zlało. 😉
        Ech, a taką ładną nazwę wymyśliłam, rozczarowana się czuję. 😦

      • Kurcze, to ten ktoś musiał być strasznie wygłodniały, że aż tak mu burczało 😀
        Nie ma się co rozczarowywać, tylko musisz kombinować nad nową nazwą 😉

    • Będę musiał uważnie przestudiować te klucze, a jak to nie pomoże, to muszę czekać na lepsze czasy, kupić w końcu binokular i zająć się nimi bardziej dogłębnie 🙂
      Dzięki, jeszcze mi brakuje stadium jajeczek, ale to może na wiosnę uda mi się przyłapać jakąś samiczkę, jak składa je na mięsie czy gdzieś tam i wtedy dodam brakujący element 😀

      • Co do kluczy, to najwyraźniej dotyczą jakiegos konkretnego obszaru i zawierają tylko nieliczne gatunki (albo ze mnie ślepota okrutna ;)). Ale dają pewne pojęcie o trudności oznaczania… ilość i rodzaj włosków na kosteczce przy basicoście to raczej element nie do dostrzeżenia na zdjęciu „z natury”.
        Tak to niestety z kluczami bywa, żeby muchę na 100% oznaczyć, trzeba ją przeważnie złapać, nadziać na szpilkę i obejrzeć pod mikroskopem. 😦

      • no właśnie z tego co na nie patrzyłem, to pokazanych tam gatunków jest bardzo mało, ot dali dwa gatunki Calliphora, pomijając zupełnie resztę, ale w sumie dobre i to co jest 😉 Szkoda, że PTE nie opracowało klucza do tej rodziny tak jak zrobili to przy wielu innych, bo niewątpliwie było by to bardzo przydatne, a tak, musimy się męczyć z szukaniem cech diagnostycznych po sieci ;f
        Ano niestety i tak jest z większością owadów, że dopóki się takiego nie wypatroszy i nie wsadzi pod binokular, to zawsze będą jakieś wątpliwości ;/

      • Brak reszty Calliphor to drobiazg, brak większości Lucilii też, ale przede wszystkim mnóstwa rodzajów tam nie ma, z Bellardią na czele.
        U nas chyba brakuje dipterologów, klucze do much są najskromniej reprezentowane wśród tych publikowanych przez PTE. 😦

      • Niby drobiazg, ale mimo wszystko miło by było, jak by i o nich nie zapominali, a z tymi brakującymi rodzajami to też niezłą wtopę zrobili ;/
        No niestety, muchówki nie cieszą się największą sympatią wśród rodzimych entomologów i przez to wiele rzeczy jest wśród nich nie jasnych a i masa gatunków do odkrycia wciąż na nich czeka. Ale muszę przyznać, że jeśli chodzi o klucze PTE to z błonkówkami np. też nie jest zbyt wesoła sytuacja, ale może kiedyś się to zmieni 😉

      • Te braki to wcale nie wtopa. NKU w linku oznacza „Northern Kentucky University” – i klucz po prostu dotyczy plujkowatych grasujących na tamtejszym terenie. 🙂 Widuję w necie wiele takich lokalnych kluczy, niestety z reguły amerykańskich, więc mało przydatnych w naszych warunkach. Ty wiesz, na przykład, że oni tam w ogóle nie znają kowala bezskrzydłego? 😀

      • Skoro faktycznie dotyczy tylko tych plujek, które są u nich, to dość słaby skład gatunkowy muszą mieć 😉 Ws umie nie dziwie się, że nie znają kowala, pewnie my również nie znamy gatunków, które tam u nich są popularne 😀

      • Może oni badali występowanie plujek tylko na terenie kampusu. 😉 Ale to dobry przykład, że ostrożnie trzeba podchodzić do takich kluczy, a przede wszystkim zorientować się, jakiego kawałka świata dotyczą.
        No właśnie, skoro nie znają tak pospolitego u nas kowala, to jest prosty dowód na to, że ich entomofauna nijak się ma do naszej. Dwukropki też nie znają, bo w zamierzchłych czasach do imentu zeżarła ją siedmiokropka. Podobno to była inwazja z Europy. 😦 A w następnej kolejności Harmonia dokończy dzieła i wykończy obie -kropki. 😉

      • Dokładnie, trzeba uważać oznaczając z kluczy i to nie tylko tych zagranicznych, ale i nawet naszych Polskich, bo trzeba pamiętać, że były one często tworzone w latach 70 czy tam 80 a od tego czasu wiele się zmieniło i wiele nowych gatunków doszło 😀
        Tak może być, choć niekoniecznie, akurat kowala mogą nie znać, ale inne nasze pospolite gatunki już tak, wszak wiele z nich ma zasięg holarktyczny więc mogą występować zarówno u nich jak i u nas 😉
        A tak znam to, nawet pisałem o tym przy okazji Harmonii, Amerykanie sprowadzili do siebie siedmiokropkę, by tępiła mszycę, ale nie przewidzieli, że gatunek ten zrobi tak wielką konkurencję dwukropce, więc ta zaczęła ustępować, a jako, ze Amerykanie nie wyciągnęli z tego konsekwencji, znów sprowadzili obce biedronki do zwalczania mszyc, tym razem właśnie Harmonie a ta dobiła populację dwukropki w USA i na dodatek przedostała się do Europy ;f

  3. A i zapomniałem napisać że miałeś extra pomysł z pokazaniem rozwoju muchy przez kolejne stadia rozwojowe. No i świetne zdjęcia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s