3 comments on “Rhizedra lutosa – na stacji benzynowej

  1. a mnie najbardziej ciekawi jak wygląda… wyprawa na szerszenie ;-). Te dranie uciekają ledwo się człowiek zbliży do nich na dwa-trzy metry, jeszcze nie znalazłem sposobu na przełamanie tej nieśmiałości 😉

    • Hehe, bo trzeba znaleźć takie miejsce, w którym od uciekania, wolą ucztowanie, a na to najlepiej się nadaje krzew lilaku, zwanego bzem. Fruwało ich tam z kilkanaście jak nie więcej, wszystkie zajęte zeskrobywaniem kory i spijaniem soku który wyciekał, niektóre zachowywały się wręcz jak pijane, więc bardzo łatwo można je było fotografować 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s